Doda niedawno wzbudziła spore kontrowersje wbiciem biało-czerwonej flagi na maszt w rocznicę Rzezi Wołyńskiej z 1943 r. Przypomniała o drastycznym ludobójstwie, a w komentarzach wdała się w dość antyukraińskie dyskusje z internautami. "Jak masz zamiar dyskredytować odruch patriotyczny, który ma na celu szerzenie świadomości wśród młodzieży, to nie trać czasu i od razu zaciągnij się do nowej UPA" – napisała jednemu ze swoich krytyków, wspominając o Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Jak Doda reaguje na zarzuty o wybielanie wizerunku?
Doda broni swoich poglądów. "Biorę z lewej i prawej strony"
Doda w ostatnio udzielanych wywiadach jeszcze kilka razy wyraziła swoje poglądy polityczne i społeczne, które według niektórych są silnie nacjonalistyczne. Zapytana przez reportera Plotka, czy w ostatnim czasie poglądowo nie skręca za bardzo w prawą stronę sceny politycznej, zapewniła:
Jestem osobą, która bierze i z lewej, i z prawej strony. Jak samochód – nie jestem w stanie skręcać ciągle w prawo, bo bym się w kółko kręciła. Jak chcesz dokądkolwiek dojechać, to musisz korzystać z różnych stron świata.
"Rozumny i świadomy człowiek właśnie tak myśli. Jakiekolwiek ekstrema jednej czy drugiej strony powodują, że jesteś jakimś fanatykiem. (....) Obiecałam mojej matce, wchodząc do show-biznesu, że nigdy nie będę mieć z polityką nic wspólnego i uważam, że nie mam nic wspólnego z polityką. To, co robię, to jest mój obowiązek obywatela. Każdy Polak powinien wiedzieć, o czym teraz mówię" – podkreśliła.
Doda w rozmowie z reporterką Kozaczka z kolei odparła zarzuty, jakoby była rasistką. Podkreśliła:
Jakikolwiek sposób narzucania narracji, że osoby, które walczą o godność patriotyczną i o to, żeby nie pozwalano pluć nam w twarz, są rasistami czy nienawidzą innych narodów, to bzdura.
Polskie nastroje wobec Ukrainy w ostatnim czasie pogorszyły się w związku z nadaniem w maju 2026 r. ukraińskiemu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" imienia "Bohaterów Ukraińskiej Powstańczej Armii". Prezydent RP Karol Nawrocki w obliczu afery ogłosił odebranie Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Prezydent Ukrainy odesłał insygnia orderu do Polski.