Już wiadomo dlaczego małżeństwo Jennifer Aniston i Justina Theroux skazane było na porażkę!
Separacją Jennifer Aniston i jej męża Justina Theroux żyją dzisiaj wszystkie media. Para, która wzięła ślub niecałe trzy lata temu, oficjalnie potwierdziła swoje rozstanie, wywołując tym samym rozpacz wśród fanów na całym świecie. 49-letnia gwiazda serialu Przyjaciele w sierpniu 2015 roku – po czterech latach związku – poślubiła młodszego od siebie Theroux, znanego głównie z roli w serialu Pozostawieni.
W mediach postrzegani byli jako bardzo zakochana i strzegąca swojej prywatności para. Nawet zawodowi paparazzi mieli problem z uchwyceniem Jennifer i Justina na wspólnych zdjęciach, i to nie tylko dlatego, że tak mocno chronili swoje życie osobiste, ale głównie ze względu na to, że – jak donosi RadarOnline – "prawie nigdy nie byli sami".
Amerykański serwis plotkarski pisze dzisiaj o tym, dlaczego małżeństwo pięknej Jennifer i przystojnego Justina " z góry było skazane na porażkę":
Zabrali przyjaciół nawet w podróż poślubną na Bora-Bora, Jennifer nalegała! Mówiła, że to ożywi trochę nastrój. Justin był dosyć poważny przez cały czas i spięty, ale to nie powód, żeby w podróż poślubną zabierać innych ludzi. Prawie na każdych ich wspólnych wakacjach byli z nimi ich znajomi. Nigdy nie byli sami!
Para podobno od dłuższego czasu nie mieszkała razem, a kiedy już byli ze sobą sam na sam dłużej niż jeden dzień, od razu zaczynali się kłócić.
Chcielibyście, żeby Jennifer zeszła się ze swoim byłym mężem Bradem Pittem?