Stylista Justyny Steczkowskiej krytykuje wygląd kandydatek na urząd premiera podczas telewizyjnej debaty
Debata Ewy Kopacz i Beaty Szydło, kandydatek na urząd premiera Polski, była najważniejszym punktem poniedziałkowego wieczoru w telewizji.
Niestety, jak wynika z komentarzy specjalistów, dyskusja nie należała do szczególnie porywających. Oprócz tego, co kandydatki miały do powiedzenia, Jastrząb Post bacznie się przyjrzał ważnemu elementowi wizerunku Ewy Kopacz i Beaty Szydło tego wieczoru, czyli ich strojom. Obie zdecydowały się na granatowe kostiumy z białymi akcentami.
O skomentowanie tych modowych wyborów poprosiliśmy specjalistę - Jarka Szado, reżysera pokazów mody, stylistę Justyny Steczkowskiej i eksperta w wielu programach o modzie. Niestety, jego refleksja na temat wyglądu Kopacz i Szydło nie jest pomyślna.
Nie podobała mi się żadna ze stylizacji kandydatek na urząd premiera. Przez swój strój zarówno Ewa Kopacz, jak i Beata Szydło sprawiały smutne wrażenie. Głównym grzechem ich ubioru była wsteczność, zatrzymanie się w modzie 10 lat temu. Nie dostrzegłem choćby odrobiny pożądanej nowoczesności. A przecież mowa o kobietach, które będą wpływać na przyszłość Polski! - powiedział nam Jarek Szado.
Czego zdaniem stylisty zabrakło w strojach Ewy Kopacz i Beaty Szydło?
Zabrakło mi wyrazistych akcentów kolorystycznych. Obie panie wybrały poprawny, ale jednak nudny granat. Z tego powodu zlewały się z tłem, stały się wręcz elementem scenografii. Gdyby podczas debaty wyłączyć fonię, trudno byłoby dostrzec ich obecność.
Jarek Szado udzielił też obu kandydatkom na urząd premiera modowych porad:
Ewie Kopacz radziłbym zrezygnować z poprawnych i przewidywalnych kostiumów i sukienek w stonowanych kolorach, przez które przypomina... dyrektor szkoły na rozpoczęciu roku szkolnego. Beacie Szydło - z monotonnych kostiumów i absurdalnie wręcz postawionych kołnierzyków, które stają się jej znakiem rozpoznawczym. Przyszła premier powinna być wyrazista, nie może unikać trendów i udawać, że w modzie nic się nie zmieniło przez ostatnie lata.
A jak wam się podobały Ewa Kopacz i Beata Szydło podczas telewizyjnej debaty?