Daniel Martyniuk idzie się leczyć. "Coś mi się chyba stało z głową, to KONIEC"
Daniel Martyniuk po opublikowaniu serii wulgarnych nagrań na Instagramie zapowiedział, że idzie się leczyć. Syn Danuty i Zenona Martyniuków publicznie przeprosił internautów, w tym także prezydenta RP Karola Nawrockiego, którego wcześniej zwyzywał w pijackiej fazie. – Jest ze mną źle – powiedział.
Daniel Martyniuk przez ostatnie miesiące pogrążał się nagraniami, które nagrywał po pijaku (?) i publikował na Instagramie. Wielokrotnie wyzywał inne osoby, w tym członków swojej rodziny, na czele z ojcem, Zenonem Martyniukiem z zespołu Akcent. Ostatnio pochwalił się spędzaniem wspólnego czasu z kochanką, niejaką Wiktorią, którą jednak kilka dni zwyzywał na Instagramie. Przy okazji zaatakował Karola Nawrockiego, co już podlega karze, bo Konstytucja zakazuje publicznego znieważania prezydenta RP.
Żona Daniela Martyniuka komentuje skandaliczne zachowanie męża
Daniel Martyniuk idzie się leczyć. "Jest ze mną źle"
Daniel Martyniuk kilkanaście godzin po publikacji pogrążających go filmów wystosował oświadczenie, w którym przeprosił za wulgarne nagrania. Wyraźnie skruszony, oznajmił:
Chciałbym przeprosić ludzi w całej Polsce za te wszystkie słowa, które mówiłem. Coś mi się chyba stało z głową, nie wiem. Jest ze mną źle, naprawdę. (…) Idę na leczenie. Naprawdę się zamykam, odcinam od wszystkiego. To jest koniec! Mam nadzieję, że kiedyś mnie poznacie jako innego, normalnego człowieka.
Daniel Martyniuk przeprasza Karola Nawrockiego. Wcześniej go zwyzywał
Daniel Martyniuk przeprosił skierował do wszystkich internautów, a osobno przeprosił Karola Nawrockiego. Wcześniej zwyzywał prezydenta RP, na znajomość z którym ponoć powoływała się jego kochanka. Wypominał mu też kibicowską przeszłość.