Daniel Martyniuk nieustannie dostarcza mediom powodów do dyskusji na temat swoich kontrowersyjnych zachowań w sieci. Celebryta co rusz dodaje nowe relacje, w których bez owijania w bawełnę atakuje różne osoby ze swojego otoczenia. Jego internetowe tyrady wielokrotnie uderzały już nawet w jego najbliższych, co regularnie wywołuje spore poruszenie i niesmak wśród opinii publicznej. Teraz wziął na tapet ogół polskiego społeczeństwa.
WIDEOSkolim pomodli się za Daniela Martyniuka? Wierzący artysta zabrał głos
Daniel Martyniuk pisze o "odwrotnym rasizmie"
W swojej najnowszej instagramowej relacji Daniel Martyniuk postanowił jednak pójść o krok dalej. Na udostępnionym zdjęciu zamieścił obszerny, dość chaotyczny wpis, w którym gorzko narzeka na dzisiejsze czasy, twierdząc, że normalność jest obecnie ukrywana, podczas gdy zachowania nienormalne są sztucznie wywyższane. W swoim wywodzie wspomniał o "odwrotnym rasizmie" i skrytykował poprawność polityczną, kpiąc między innymi z idei czarnoskórej Królewny Śnieżki. Główna oś jego buntu skupiła się jednak na polskiej mentalności dotyczącej stylu życia i podejścia do dzieci.
Trochę odnoszę wrażenie, że w tych czasach zbyt dużo normalnych rzeczy jest jakby ukrywanych, a tych nienormalnych z kolei wynoszonych gdzieś hen hej hmm. Taki trochę odwrotny rasizm! Nie wiem, jak to nazwać, ale drażni mnie to w H! Dawać Śnieżkę co jest mulatką (Śnieżka mulatką haha) - napisał dość niezrozumiale Martyniuk.
Zobacz też: Daniel Martyniuk znów ODPALONY. Obraża internautów i GROZI Straży Ochrony Kolei: "Odpowiecie za to"
Martyniuk uderza w Polaków
Celebryta ostro przeciwstawił także polskie realia swoim doświadczeniom z Hiszpanii. Z irytacją stwierdził, że w Polsce nie można swobodnie napić się alkoholu w obecności dzieci, podczas gdy na południu Europy widok wózków zaparkowanych nocą w barach pełnych bawiących się ludzi jest czymś naturalnym. Skrytykował również wszechobecną presję zdrowego odżywiania i fałszywe kreowanie idealnego życia na Instagramie. Swój emocjonalny wpis Daniel Martyniuk podsumował uderzeniem w rodaków, deklarując z niekrytą pogardą: "Ja się wypisuje z tego zakłamanego pozoranckiego państwa".
Pić alkoholu też nie można przy dzieciach, bo jak to tak, ale to Polska. W Hiszpanii byłem na imprezach, gdzie wózki z dziećmi w barach zaparkowane stały i wszyscy się dobrze bawili, nie jedli zdrowej żywności i nie SrVLI złotem z "IXV stagrama". Ja się wypisuję z tego zakłamanego pozoranckiego państwa - dodał na koniec.