Emocje wokół udziału Daniela Martyniuka w nowym sezonie programu "Nasi w mundurach" nie opadają. Po tym, jak w sieci wybuchła burza związana z jego nagłym zniknięciem z planu oraz ostrymi wypowiedziami w kierunku innych uczestników, 37-latek powrócił z nowym wpisem na swoim profilu na Instagramie. Tym razem opublikował zdjęcie ozdobnej skrzynki zawierającej komplet stylizowanych pistoletów pojedynkowych.
WIDEOLila Janowska o byciu singielką, formie i propozycji do "Królowej przetrwania". Zdradziła, czy zobaczymy ją w programie
ZOBACZ TEŻ: Faustyna o tym, jakim ojcem jest Daniel Martyniuk. "Życzę sobie, żeby jak najwięcej przyjeżdżał" [WIDEO]
Daniel Martyniuk zaczepił Macieja Pelę
Do fotografii przedstawiającej broń Martyniuk dołączył krótki, ale niezwykle jednoznaczny podpis. Oprócz nawiązania do legendarnego zespołu punkrockowego Sex Pistols, na relacji pojawiło się również bezpośrednio nazwisko tancerza, z którym od kilku dni prowadzi medialny spór.
Co doprowadziło do medialnego spięcia?
Zaognienie relacji między panami nastąpiło chwilę wcześniej, gdy Maciej Pela w jednym z wywiadów odniósł się do zachowania Daniela na planie telewizyjnego show. Tancerz wyznał, że początkowo cała grupa przyjęła młodego Martyniuka bardzo ciepło i uwierzyła w jego chęć zmiany, jednak jego późniejsze niepojawienie się na zdjęciach oraz wulgarne wpisy w internecie wzbudziły spore rozczarowanie.
Na odpowiedź ze strony syna Zenona Martyniuka nie trzeba było długo czekać. W opublikowanych wcześniej nagraniach celebryta nie przebierał w słowach, kierując pod adresem Peli liczne obelgi oraz groźby.
Ty, Pela, jesteś leszcz. Nie chciałem tego mówić, nie? Ale szukający sławy na moim... Ja się próbowałem wkupić w czyjeś względy? Typie... wyplujesz te słowa, człowieku, mówię ci. Ołłł... O nie, nie, nie! – grzmiał Daniel.