Czwarty sezon widowiska TTV "Nasi w mundurach" jeszcze przed premierą wywołuje gigantyczne emocje. Wśród gwiazd, które pod okiem wojskowych instruktorów miały przechodzić mordercze treningi, znaleźli się m.in. tancerz Maciej Pela oraz Daniel Martyniuk. Panowie spędzili na planie niespełna trzy dni, syn Zenka Martyniuka ostatecznie zniknął z nagrań i nie pojawił się na dalszym etapie zdjęć, wywołując przy tym serię afer.
WIDEODaniel Martyniuk w mocnych słowach uderza w rodziców i żonę:
Maciej Pela zdradził, jaki naprawdę był Daniel Martyniuk na planie "Nasi w mundurach"
Maciej Pela nie krył, że pierwsze dni z Danielem przebiegały w zaskakująco dobrej atmosferze.
Spędziliśmy razem dwa i pół dnia, więc mieliśmy okazję zaobserwować go w sytuacji abstynencji i pokazał się z takiej strony normalnego chłopaka; był towarzyski. Na pierwszym spotkaniu sprawił wrażenie gościa, który chce coś ze swoim życiem zrobić. (…) Powiedział, że faktycznie chce wprowadzić w swoim życiu zmiany i ma nadzieję, że ten program będzie takim motorem do tych zmian. No i my mu uwierzyliśmy – wyznał Maciej Pela w rozmowie z "Faktem".
Kiedy Martyniuk nie dotarł na kolejne nagrania i zaczął zamieszczać w internecie wulgarne relacje atakujące rodzinę oraz produkcję show, ocena Peli uległa drastycznej zmianie.
Ja nie chcę opiniować go jako człowieka, ale to, co się zadziało później i co mówił na relacji, było obrzydliwe i karygodne. On musi dojść do tego wniosku, musi to zrozumieć. Jest mi bardzo przykro, bo ja go broniłem po pierwszych dniach– podsumował stanowczo tancerz.
Daniel Martyniuk wściekł się na Macieja Pelę
Słowa tancerza najwyraźniej mocno dotknęły syna Zenka Martyniuka, który postanowił natychmiast odpowiedzieć "koledze" z planu.
Słuchaj, Maciek Pela. Ja cię nie znam, chłopie. Nie lubię ludzi, którzy mówią jedno, robią drugie, a myślą trzecie. Ja nigdy w życiu nie próbowałem się wkupywać w niczyje względy. (...) Chłopie, jak coś, ty mówisz chyba o sobie. Stary, nie obrażaj mnie. Tu przegiąłeś – grzmiał na Instagramie wzburzony celebryta.
W kolejnych zdaniach napięcie tylko rosło, a Martyniuk przeszedł do bezpośrednich wyzwisk, kwestionując nawet męskość tancerza i kończąc wypowiedź wulgarnym gestem.
Ty, Pela, jesteś leszcz. Nie chciałem tego mówić, nie? Ale szukający sławy na moim... Ja się próbowałem wkupić w czyjeś względy? Typie... wyplujesz te słowa, człowieku, mówię ci. Ołłł... O nie, nie, nie! Człowieku, tam byli gwiazdorzy, normalni ludzie, nie? Dla mnie taki tancerz jak ty nie jest żadnym gwiazdorem. Ja do gejów nic nie mam, ale dla mnie to jest... jak chłop hetero tańczy coś takiego, to jest gorzej. F*ck you! – wyrzucił z siebie Daniel, po czym ostentacyjnie skierował do kamery środkowy palec.
W kolejnej relacji nawiązał także do jego rozstania z Agnieszką Kaczorowską.
(...) Czemu Bożenki nie masz? I taki smutny w smutku to mówiłeś. Przesadziłeś, chłopie. Ja nigdy nie wypowiedziałem żadnych słów, które ty mi podpinasz – napisał.