Fani Damiana Kordasa są rozczarowani tym, co zrobił po finale TZG. Ale czy aby nie przesadzają?
Damian Kordas wziął udział w jubileuszowej edycji programu Taniec z gwiazdami. Mężczyzna na parkiecie odnalazł się wyśmienicie i już od pierwszych odcinków idealnie wykonywał choreografie, zachwycając w każdym, nawet najmniejszym szczególe. Przez to w parze z Janją Lesar, zdobywali bardzo wysokie oceny jury.
Damian Kordas naraził się fanom. Dlaczego?
Ostatecznie Kordas okazał się najlepszy i podczas piątkowego finału odebrał Kryształową Kulę. Kiedy emocje nieco opadły, na swoim Instagramie, postanowił podzielić się wrażeniami, które towarzyszyły mu na parkiecie:
Wydaje mi się, że żadne słowa tego nie opiszą, trzeba to przeżyć, żeby to poczuć. @janja_lesar nie ma słów, żeby opisać jak bardzo Ci dziękuje. Moje życie zmieniło się na maksa i w większości właśnie dzięki Tobie! Zasłużyłaś na tą wygraną jak nikt inny! Cieszę się, że pojawiałaś się w moim życiu i zostajesz w nim jako cudowna przyjaciółka.
Okazuje się, że wpis nie spodobał się wszystkim. Jednego z obserwujących zakuł fakt, że Kordas od razu po wygranej nie podziękował swoim fanom:
Szkoda, że nie wpadłeś na pomysł wczoraj, żeby podziękować widzom - podziękowałeś Janji, jurorom, choreografom, ale bez naszych głosów to byś mógł zobaczyć kryształową kulę w telewizji. Można to tłumaczyć zmęczeniem, ale w sumie jeżeli na myśl nie przychodzą Ci jako pierwsi widzowie, to widocznie nie czujesz takiej wdzięczności... może marudzę, ale trochę mnie to wczoraj zakuło, bo mega Ci kibicowałem i oddałem na Ciebie wiele głosów.
W obronę Damiana błyskawicznie stanęli jego obserwujący, którzy przyznali, że mężczyzna wielokrotnie dziękował fanom za głosy, a fakt, że tego nie zrobił od razu po otrzymaniu Kryształowej Kuli był spowodowany tym, że targały nim zbyt silne emocje.