Książę Karol, księżna Camilla i ich służba byli do tej pory jedynymi członkami rodziny królewskiej, poza królową i księciem Filipem, którym wolno było korzystać z pociągu. Książę William korzystał z niego jedynie raz, a księżna Kate i książę Harry nie dostąpili jeszcze tego zaszczytu i nie wiadomo czy stanie się to w najbliższej przyszłości. Na obie członkinie rodziny królewskiej będą czekały prawdziwe luksusy w tym niesamowitym środku komunikacji!
Mówi się, że królewski pociąg to, jak twierdzi OK!, "pałac Buckingham na kółkach". Używa się go jedynie kilka razy do roku - w 2017 roku użyto go 14 razy, co kosztowało 900 tysięcy funtów. Jest to niesamowicie droga przejażdżka, ale Brytyjczycy nie oszczędzają na 92-letniej królowej, zwłaszcza gdy ta podróżuje w nocy. Pociąg został po raz pierwszy użyty przez królową Wiktorię w 1842 roku, ma luksusową palarnię, sypialnie, świetnie wyposażoną łazienkę i 12-miejscową jadalnię.
Myślicie, że to oznacza, że Meghan uzyskała całkowitą akceptację królowej?