W XXI wieku najbardziej popularną formą uwieczniania specjalnych chwil jest robienie tak zwanych selfie. Zdjęcia, na których głównym obiektem do podziwiania jest autor - sam lub w towarzystwie - zalały wszystkie social media i zyskały niesamowity poklask wśród użytkowników sieci. Nic więc dziwnego, że robi się je wszędzie, przy okazji i bez okazji. Nie podoba się to dyrekcji festiwalu, która uważa, że widownia nie potrafi uszanować honoru jakim jest możliwość przespacerowania się po czerwonym dywanie razem z największymi i najważniejszymi twórcami filmów na świecie:
To bez wątpienia zła informacja dla wszystkich miłośników selfie, ale również dla niektórych gwiazd. Nie od dziś wiadomo, że uwielbiają one robić sobie selfie z tłumem fanów w tle...