W takim stanie ważne jest, żeby tworzyć wokół siebie przyjazną rzeczywistość, co właśnie teraz robi Brad Pitt.
Jak donosi InTouch Weekly od czasu bolesnego rozstania i całej wojny rozwodowej Brad dużo czasu poświęca na sztukę. Aktor podobno spędzał w swojej pracowni nawet 15 godzin pracując nad nowym projektem artystycznym. Jednocześnie gwiazdor upodobał sobie artystyczną dzielnicę Los Angeles - tzw. Frogtown. Postanowił kupić tam nieruchomość:
Świetne wieści! Często skupienie się na innych jest dla nas najlepszą terapią. Go Brad!