TYLKO U NAS! Karol Strasburger studiował z Bożeną Dykiel. Teraz mówi: "Nie zawsze było łatwo i kolorowo"

Bożena Dykiel zmarła w wieku 77 lat. Środowisko artystyczne, fani oraz instytucje kulturalne żegnają wybitną aktorkę, której ekranową energię i charyzmę trudno zastąpić. W rozmowie z Jastrząb Post wspomniał ją Karol Strasburger. Mieli okazję razem studiować. Jak zapamiętał aktorkę? "Pamiętam nasze wspólne granie".

Karol Strasburger o Bożenie DykielKarol Strasburger o Bożenie Dykiel
Źródło zdjęć: © KAPiF
Paweł Ćwikliński

Bożena Dykiel zmarła 13 lutego 2026 roku, pozostawiając po sobie wiele niezapomnianych ról, które na trwałe wpisały się w historię polskiej kinematografii. Przez dekady była obecna na ekranach telewizorów, grając w takich produkcjach jak "Alternatywy 4", "Ziemia obiecana" czy "Na Wspólnej".

Robert Motyka w pięknych słowach wspomina Joannę Kołaczkowską

Karola Strasburger o Bożenie Dykiel. Studiowali razem

W rozmowie z Jastrząb Post Karol Strasburger zawarł swoje wspomnienia dotyczące Bożeny Dykiel. Oboje studiowali w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej i mieli okazję się poznać. Jak przekazał prezenter, była "dobrym duchem" w chwilach zwątpienia.

Mało jest takich osób jak Bożena Dykiel. Studiowaliśmy razem. To był dobry rok, wyjątkowy czas, pełen marzeń i młodzieńczej energii, choć nie zawsze było łatwo i kolorowo. Pamiętam nasze wspólne granie w "Panu Tadeuszu". Aktorstwo to przecież nie tylko festiwale i brawa, ale także wspólne wyjazdy, wczesne pobudki i zmęczenie, które czasem dawało się we znaki. A jednak, nawet w takich chwilach Bożenka potrafiła dodać nam otuchy. Z uśmiechem mówiła: "Dobra, będzie fajnie. Macie herbatkę". I nagle wszystko stawało się prostsze - powiedział.

Po jakimś czasie Strasburger i Dykiel poszli innymi ścieżkami, tym samym ich kontakt stopniowo zaczął słabnąć:

Z czasem nasze prywatne drogi trochę się rozeszły. Życie nabrało tempa: rodzina, praca, dzieci, codzienne obowiązki. Coraz mniej było przestrzeni na rozmowy i telefony. I nagle przychodzi refleksja, że to wszystko zatacza pewną klamrę. Kiedy studiowaliśmy, mieliśmy tyle planów i marzeń. A przecież wydaje się, jakby to było zaledwie chwilę temu. I nagle Bożeny już nie ma. Ta myśl wciąż trudno mieści się w głowie. W takich momentach człowiek uświadamia sobie, jak kruche jest życie i jak często o nie nie dbamy. Tylu młodych ludzi lekceważy zdrowie, sięga po używki, żyje w pośpiechu. Jakby wszystko miało trwać wiecznie.

Karol Strasburger o Bożenie Dykiel: "Dbała o siebie"

Strasburger zaznaczył, że Dykiel starała się zachowywać zdrowy styl życia i dużą uwagę przykładała do aktywności fizycznej. Nasz rozmówca wysnuł pewną refleksję.

Bożenka dbała o siebie. Zdrowo się odżywiała, spacerowała, troszczyła się o kondycję i równowagę. Tym bardziej jej odejście skłania do refleksji. Może właśnie dlatego warto czasem się zatrzymać. Złapać oddech. Docenić to, co najcenniejsze: nasze życie - skonkludował.
Bożena Dykiel nie żyje
Bożena Dykiel nie żyje © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE