Później wcale nie było lepiej, bo Kret przestał panować nad swoim zachowaniem i co chwila zmieniał wersję wydarzeń – oczywiście wszystko w rozmowie z prasą. Wygląda jednak na to, że "chrzest bojowy" uodpornił Tadlę na złośliwości byłego partnera, bo ostatnio wygląda piękniej niż kiedykolwiek i znów promiennie się uśmiecha. Jej najnowsza stylizacja wręcz woła o poklask. Dziennikarka podświadomie chce chyba pokazać swojemu "eks" co stracił, bo wyglądała jak najprawdziwsza seksbomba.
W obcisłych kozakach za kolano na niebagatelnie wysokiej szpilce, bardzo krótkiej spódniczce ze skóropodobnego materiału i przylegającej do ciała czarnej koszulce prezentowała się znakomicie. Narzucony na ramiona płaszcz do połowy uda odsłaniał fragment ciemnych rajstop i zgrabne uda. Delikatny makijaż, włosy ściągnięte w koński ogon i uśmiech od ucha do ucha, oraz przerzucona przez ramię malutka torebka domknęły stylizację w jakiej prezenterka wybrała się na spotkanie służbowe.
Ciekawe czy Kret już żałuje...