Jak wyznała w rozmowie z Super Expressem, Kliment nieźle ją poobijał podczas ostatnich ćwiczeń do kolejnego odcinka:
Janek mnie uprzedzał, że mniej więcej po 4. lub 5. odcinku mogą pojawić się kryzys i zmęczenie. Samba z ostatniego odcinka była bardzo ciężkim tańcem. Wymagała ogromnego wysiłku i zaangażowania mięśni. Jak człowiek jest zmęczony, nie jest w stanie spiąć wszystkich mięśni, które chronią kości - kręgosłup czy żebra. Uprzedzał mnie, że kontuzja chwyta najczęściej wtedy, kiedy człowiek jest zmęczony i nie jest w stanie zmobilizować się do wysiłku. I tak się stało... Dzisiaj niestety żebra nie działają, nie mogę nawet oddychać głębiej - wyjawiła
Co na to sam Kliment? Okazuje się, że Beata była niezwykle dzielna i próbowała kontynuować trening mimo bólu, ale większość figur okazała się niemożliwa do wykonania:
Próbowaliśmy nowych podnoszeń. Przy takim zmęczeniu zawsze może się coś naciągnąć - wyjaśnił
Miejmy nadzieję, że do czasu kolejnego występu Beata dojdzie do siebie i znów zachwyci na parkiecie!