Beata Tadla znów cierpi przez mężczyznę! "Żebra nie działają, nie mogę oddychać". Kto jej to zrobił?!
Beata Tadla znów cierpi przez mężczyznę! "Żebra nie działają, nie mogę oddychać". Kto jej to zrobił?!
Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Wręcz przeciwnie - udział w Tańcu z Gwiazdami dla osoby, która na co dzień z tańcem nie ma nic wspólnego to ogromny wysiłek i ryzyko kontuzji. Beata Tadla przekonała się o tym na własnej skórze. Jej start w programie nie był najlepszy - tuż przed pierwszym odcinkiem gwiazda została porzucona przez Jarosława Kreta i nie dość, że wciąż musi znosić jego fanaberie, to jeszcze na treningu z Janem Klimentem nabawiła się bolesnej kontuzji.
Beata Tadla o Krecie
Elwira Szczepańska
Udostępnij
Jak wyznała w rozmowie z Super Expressem, Kliment nieźle ją poobijał podczas ostatnich ćwiczeń do kolejnego odcinka:
Janek mnie uprzedzał, że mniej więcej po 4. lub 5. odcinku mogą pojawić się kryzys i zmęczenie. Samba z ostatniego odcinka była bardzo ciężkim tańcem. Wymagała ogromnego wysiłku i zaangażowania mięśni. Jak człowiek jest zmęczony, nie jest w stanie spiąć wszystkich mięśni, które chronią kości - kręgosłup czy żebra. Uprzedzał mnie, że kontuzja chwyta najczęściej wtedy, kiedy człowiek jest zmęczony i nie jest w stanie zmobilizować się do wysiłku. I tak się stało... Dzisiaj niestety żebra nie działają, nie mogę nawet oddychać głębiej - wyjawiła
Co na to sam Kliment? Okazuje się, że Beata była niezwykle dzielna i próbowała kontynuować trening mimo bólu, ale większość figur okazała się niemożliwa do wykonania:
Próbowaliśmy nowych podnoszeń. Przy takim zmęczeniu zawsze może się coś naciągnąć - wyjaśnił
Miejmy nadzieję, że do czasu kolejnego występu Beata dojdzie do siebie i znów zachwyci na parkiecie!