Jak donosi Na Żywo, dziennikarka miała nawet wyrzuty sumienia, że zamiast skoncentrować się na synu, pięć lat zmarnowała na Kreta:
Od kiedy pogodynek postanowił porzucić Beatę, jej kontakty z synem znacznie się ociepliły. Wspiera ją w każdym odcinku Tańca z Gwiazdami, pozuje do zdjęć i mówi o matce w samych superlatywach. Nie da się również nie zauważyć, że wyrósł na naprawdę przystojnego chłopaka. Tadla wyjawiła również, że jest bardzo przedsiębiorczy!
Myślicie, że jest szansa, że pójdzie w ślady mamy i zacznie karierę w show-biznesie?
Bez wątpienia odnalazłby się w świetle reflektorów!