Beata Ścibakówna przez związek z Janem Englertem dostawała anonimowe listy. Trwało to 15 lat
Obchodząca 58. urodziny Beata Ścibakówna wraca do początków związku z Janem Englertem, które wcale nie były tak bajkowe, jak mogłoby się wydawać. Aktorka od pierwszych miesięcy mierzyła się z falą niechęci i anonimami, które przez lata trafiały do teatrów, w których pracowała. "Głównie wyrzuty i złorzeczenia" — wspominała po latach.
Źródło zdjęć: © KAPiF