Tymczasem okazuje się, że artystka zamierza pozbyć się willi, w której przez lata prowadziła sielankowe życie z rodziną. Dom pod Lublinem miał łączyć tę parę na zawsze. Tam przecież wychowały się córki Kozidrak i jej męża. Willa kojarzy się jednak Beacie ze zbyt dużą ilością wspomnień. Uznała więc, że lepiej będzie, jak zdecyduje się na jej sprzedaż.
Jak myślicie, czy to dobra decyzja?