W końcu! Beata Kozidrak opowiada o swoim nowym partnerze. Zdradza także, co dla niego zrobi
Od dłuższego czasu wciąż jest o niej głośno. Beata Kozidrak jakiś czas temu rozwiodła się z mężem Andrzejem Pietrasem. Chyba wszyscy śledzili ich spór o majątek.
Choć oboje już układają sobie życie na nowo, to Kozidrak do tej pory nie chciała wspominać o obecnym partnerze. Teraz zrobiła wyjątek.
Beata: Prywatnie? To chyba widać. Jestem uśmiechnięta i zakochana.Pani: Kto to jest?Beata: Mężczyzna. Z krwi i kości.Pani: Jak mężczyzna może panią zdobyć?Beata: Musi być wesoły. Musi szanować mnie za to, jaką jestem kobietą, a nie dlatego, że nazywam się Beata Kozidrak. Gdy zamieszkałam w Warszawie, zauważyłam u niektórych osób ciekawość i chęć bycia ze mną dlatego, że jestem tą, a nie inną osobą - mówi w rozmowie dla magazynu Pani
Przyznała także, że jest gotowa do poświęceń.
Obiad, kolację. Striptiz. Dlaczego nie? Ale zapewniam, że też miałabym w stosunku do niego wymagania. Musi być równowaga. Na pewno nie powiększyłabym sobie piersi, bo on powiedział: "O, ta Krystyna to ma większy biust". Ja na początku zmian, na które się zdecydowałam, powiedziałam sobie: robię to dla siebie. I tego należy się trzymać. Nie zaniedbywać swoich pasji, mieć własne pieniądze. To daje siłę i wolność
Nie zabrakło także pytań o intrygującą nazwę najnowszej płyty. B3 co może oznaczać Be free, czyli uwolnij się.
Jestem kobietą wolną, bo sama podejmuję decyzje o swoim życiu zarówno prywatnym, jak i artystycznym
Jak myślicie, czy Beata zamierza się podzielić zdjęciami z nowym partnerem?