W 2021 roku Kozidrak przeszła spory kryzys wizerunkowy. Gwiazda po kilku dekadach kariery scenicznej została przyłapana przez policję na prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu. Niezbyt przychylna informacja w błyskawicznym tempie obiegła media. Nie zamierzała ona jednak unikać odpowiedzialności za swój występek i szybko potwierdziła krążące w mediach doniesienia.
Wokalistka nie uniknęła konsekwencji prawnych tego, co się wydarzyło. Za swój czyn stanęła przed sądem. Ten nie był dla niej łaskawy i ogłosił karę grzywny w wysokości 200 stawek dziennych (wysokość jednej to 250 złotych), zakazał jej prowadzenia auta na czas pięciu lat oraz nałożył na nią obowiązek uiszczenia kwoty 20 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i pokrycia kosztów postępowania sądowego.
Kozidrak od lat także nie zmienia wizerunku. Tabloid przyjrzał się jej fryzurze. O co chodzi?
Beata Kozidrak nosi perukę
Beata Kozidrak od lat nie zmienia wizerunku. Lata mijają, a gwiazda niezmiennie w stylizacjach stawia na eksponowanie nóg, kocha kolory, długie płaszcze i niebotyczne obcasy. Także jej fryzura od lat jest taka sama. W latach 90. postawiła na blond i fale. Okazuje się, że gwiazda używa peruk, żeby jej uczesanie było zawsze perfekcyjne.
Tabloid donosi także, w jaki sposób udało się odkryć tajemnicę uczesania Kozidrak:
W naszej galerii znajdziecie zdjęcia paparazzi sprzed studia Dzień Dobry TVN z 2018 roku, na które powołuje się dziennik. Sami oceńcie, czy zgadzacie się z tym odkryciem.