Na co musi uważać Barbara Bursztynowicz?
Bursztynowicz nie jest łatwo żyć z alergią.
Jestem alergikiem. Niestety bardzo cierpię z tego powodu i zdarzają się takie przypadki, że muszę wziąć zastrzyk i tyle. Znalazłam się wtedy w szpitalu, bo nałożyło się na to mnóstwo różnych sprzyjających mojej alergii okoliczności i uratowano mi życie. Ale to był przypadek, zdarzenie, jakoś z tym żyję, chociaż nie jest mi łatwo, bo świat jest okrutny wobec ludzi chorych na alergię, szczególnie jeśli chodzi o takich wrażliwców – zaczęła.
Jakie zmiany musiała wprowadzić w swoje życie?
Musiałam sobie zupełnie inaczej ułożyć jadłospis, bywanie w takim dużym zgromadzeniu też jest problemem, boję się, że ktoś się za mocno wyperfumuje, usiądzie obok mnie – kontynuowała.
Unikanie zapachu perfum jest dla niej bardzo trudne, jednak i tak musi na to szczególnie uważać.
Ja jestem też alergikiem wziewnym i wszystkie zapachy odczuwam bardziej niż przeciętny człowiek. To jest utrudnienie, a z drugiej strony nie mogę zwracać uwagi moim przyjaciołom, żeby się nie perfumowali. Każdy ma inne powonienie i dla niektórych coś jest mało wyczuwalne, a dla mnie jest to duszące – wyznała.
Całego wywiadu wysłuchacie w poniższym wideo.