To naprawdę koniec?! Barack Obama podekscytowany życiem bez Michelle
Szok i niedowierzanie! Kilka tygodni temu pisaliśmy o doniesieniach zagranicznych mediów, które informowały o kryzysie w związku Baracka i Michelle Obamów. Przepaść między małżonkami była już tak duża, że kłócili się przy pracownikach Białego Domu i otwarcie komunikowali, że oboje chcą rozwodu.
Dzisiaj RadarOnline pisze o Baracku, który podobno jest niezwykle podekscytowany (!) rozwodem i czekającym go życiem singla!
Wszyscy wiedzą, że napięcie między nim a Michelle było już od paru lat, ale musiał z nią zostać dla dobra swojej prezydentury i dla ich córek - Sashy i Malii. Jednak teraz dziewczyny już dorosły i nie ma powodu grac dalej w tę gierkę.
Podobno Barack, który dużo czasu spędza ostatnio z miliarderem Richardem Bransonem jest zachwycony stylem życia bogaczy:
to jest życie dla mnie! - opowiadał podekscytowany podczas wakacji na wsypie Bransona.
Z informacji amerykańskiego portalu dowiadujemy się także, że…
…były Prezydent chce się w końcu wyluzować, poimprezować z milionerami takimi jak Branson i pocieszyć towarzystwem pięknych, młodych kobiet, którymi ci bogacze lubią się otaczać.
Już w styczniu, zanim opuścił swój gabinet, Barack potwornie kłócił się z Michelle:
Zdjął obrączkę z palca i wybiegł z pokoju krzycząc "to koniec!" tak głośno, że słyszał go cały personel Białego Domu.
Jak podaje serwis - Michelle Obama zgodziła się już na ugodę w wysokości 25 milionów dolarów.
To koniec małżeństwa Obamów?