TYLKO U NAS: "Bagi" reaguje na zarzuty, że jest "PUPILKIEM Edwarda Miszczaka".
Mikołaj "Bagi" Bagiński współprowadził ostatni odcinek "Tańca z gwiazdami" na specjalne zaproszenie Edwarda Miszczaka. W rozmowie z redakcją Jastrząb Post ujawnił, jak wyglądają jego relacje z dyrektorem programowym Polsatu. – Jest super ziomkiem i inspiracją – pochwalił 71-latka. Odniósł się także do głosów, że jest "pupilkiem Miszczaka".
Mikołaj "Bagi" Bagiński po zwycięstwie w poprzedniej edycji "Tańca z gwiazdami" na dobre wkroczył z internetu do telewizji. Tylko w ostatnim czasie pojawił się jako gość w polsatowskich programach: "Nasz nowy dom" i "Farma", a w minioną niedzielę współprowadził szósty odcinek "TzG". Wielu widzów zastanawiało się, czy angaż do najpopularniejszego programu Polsatu oznacza dłuższą współpracę ze stacją.
"Bagi" zachwala Edwarda Miszczaka. "Jestem mega ciekawy jego osoby"
"Bagi" w rozmowie z reporterką Jastrząb Post odniósł się do swojej relacji z Edwardem Miszczakiem. "Edward jest super ziomkiem i to przez duże »Z«. Jest też dla mnie inspiracją. Dużo rozmawiamy, jestem mega ciekawy jego osoby, która zarządza tymi programami i rozkminia odbiorcę. (…) Każda rozmowa z nim jest dla mnie bardzo wartościowa" – wyliczył influencer.
Zapytaliśmy "Bagiego", co myśli o internetowych opiniach, że jest "nowym pupilkiem Edwarda Miszczaka". Z lekkim niesmakiem odparł:
To jest jakoś źle nacechowane. (...) Czy jestem "pupilkiem"? To chyba umniejszające i mnie, i naszej relacji z Edwardem Miszczakiem. Myślę, że mamy fajną, partnerską, biznesową relację.
ZOBACZ TEŻ: "Bagi" ujawnił początki znajomości z Robertem Lewandowskim. "Kilka razy sobie ROZMAWIALIŚMY"
"Bagi" powiedział nam także o swojej przyszłości w Polsacie i ujawnił, o czym rozmawia z Edwardem Miszczakiem. Koniecznie obejrzyj nasz materiał wideo!