Anna Wendzikowska wywołała prawdziwą lawinę. Najpierw pokazała wiadomości od kolegów z TVN, a później trafiła na antenę TVP! "Czas uderzyć się w piersi"

Anna Wendzikowska przez 15 lat była jedną z największych gwiazd TVN. Specjalistka od Hollywood pojawiała się regularnie w Dzień Dobry TVN, gdzie pokazywano jej wywiady z najbardziej znanymi postaciami światowego kina. Na swoim koncie ma wiele dziennikarskich sukcesów, ale jej rozstanie z pracodawcą nie należało do najmilszych.

Anna WendzikowskaAnna Wendzikowska
Krystyna Miśkiewicz

Kilka tygodni temu oznajmiła, że żegna się ze śniadaniówką. Dało się odczuć, że nie była to łatwa decyzja, ale dopiero po czasie gwiazda zdradziła, że stała się ofiarą mobbingu.

Byłam poniżana, gnębiona, codziennie drżałam o pracę. Niby „gwiazda telewizji”, a ja byłam traktowana jak dziewczynka z podstawówki, którą co chwilę bije się po łapkach za każde niedociągnięcie. Tak naprawdę byłam w swoim schemacie niewidzialności, niedocenienia i ciągłego udowadniania swojej wartości. (…) Kiedy zdjęto z anteny moje wejścia, w studio usłyszałam: „Sorry, Anka, nie oglądasz się”. Pomyślałam, cóż, trudno, chodzi o dobro programu. Ale coś mnie tknęło i sprawdziłam wyniki oglądalności z ostatnich tygodni. W momencie mojego wejścia wykres oglądalności pikował w górę. Wtedy usłyszałam: „oglądalność nie jest najważniejsza”.

Post dziennikarki wywołał ogromne poruszenie wśród fanów, ale również innych gwiazd, które zaczęły opowiadać swoje historie związane z pracą. Była gwiazda TVN dostała mnóstwo wiadomości, które postanowiła udostępnić.

Anna Wendzikowska udostępniła wiadomości od innych gwiazd

Ania pod postem doczekała się wyjaśnień od stacji, ale jej trudne wyznanie sprawiło, że również inne osoby zaczęły pisać w sieci o problemach, jakie miały w pracy. Dziennikarka pokazała screeny komentarzy od znajomych z dawnej pracy i po raz kolejny zaapelowała do TVN.

Drogi @tvn.pl, macie dużo do posprzątania. Czas uderzyć się w piersi i coś z tym zrobić. Przepraszam nie usłyszałam na żadnym etapie, nie było rozmowy, o tym, co bym chciała robić poza "DD TVN". Wiadomo dlaczego – zwróciła się do byłego pracodawcy.

Historia Ani sprawiła, że kilka słów postanowił dodać od siebie Sebastian Wątroba znany z serialu W11. Nie tylko udostępnił na swoim profilu post dziennikarki, ale zwrócił się bezpośrednio do dziennikarzy stacji, by ci w końcu zaczęli mówić głośno o swoich problemach w pracy. Opisał też własne doświadczenia.

Tego typu zachowania miały też miejsce w naszej redakcji (W11). Dopuszczała się tego pani producent w stosunku do członków ekipy filmowej, jak i aktorów. Wszyscy, którzy stali się ofiarami takich zachowań, bali się to zgłaszać gdziekolwiek w obawie przed zemstą i utratą pracy. (...) Dziękuję Anna Wendzikowska, że opowiedziałaś o Twoim przypadku bo może to pozwoli innym, którzy doznali podobnego traktowania w TVN przełamać lęk i opowiedzieć o tym głośno!Przerażające jest to, że w tej stacji ciągle udaje się, że tego nie ma, że to nie dotyczy ich podwórka.Może czas oczyścić to bagno!!! Szanowni dziennikarze telewizji TVN boicie się pokazać prawdę o tym co dzieje się w Waszej telewizji.

Sama Ania o odejściu z TVN jakiś czas temu opowiedziała reporterce Jastrząb Post. W komentarzu wyżaliła się na swoją następczynię, Annę Tatarską:

Ja Anię znam wiele lat, była moją koleżanką, uważam, że jest bardzo sprawną dziennikarką, ma świetny angielski, zawsze byłam pod wrażeniem jej wiedzy filmowej. Trochę tak było, że ja ją wprowadzałam w ten świat junketowy. To jest trudne pytanie, to są tematy bardzo delikatne, w których nie do końca wszystko jest harmonijne i cukierkowe. A ja jestem taką osobą i jestem na takim etapie życia, że nie chcę kłamać i nie do końca chcę powiedzieć prawdę. Nic złego na temat umiejętności Ani czy też jej kompetencji nie mogę i nie zamierzam, bo bym skłamała, czy kierowałyby mną jakieś niefajne emocje, natomiast muszę powiedzieć szczerze, że Ania była jednym z powodów dla których odeszłam z „Dzień Dobry TVN”.

Sympatyczna na pierwszy rzut oka Tatarska bardzo rozczarowała swoją poprzedniczkę. Dziennikarka, nie ukrywając swojego żalu, ujawniła, co takiego zrobiła jej dziennikarka, która przejęła po niej obowiązki:

Mimo że była moją koleżanką i wiedziała, jaka jest sytuacja, to skorzystała z takiej nie do końca dla mnie fajnej personalnej sytuacji. Mimo że jej to zakomunikowałam, to jednak wybrała nie szeroko pojętą lojalność, tylko swój pomysł na karierę. Powtarzam jeszcze raz – ja sama odeszłam, bo uważałam, że po 15 latach pracy z bardzo ogromnym zaangażowaniem, bardzo ogromnym poświęceniem, gdzie czasem dzwoniono do mnie o 22.00, że następnego dnia o 5 rano muszę wsiąść w pociąg i gdzieś jechać, ja nigdy nie odmówiłam żadnego zadania i żadnej pracy. Więc po 15 latach takiej pracy z ogromnym poświęceniem i poczuciem, że jestem dobra, nastał taki moment, że nagle muszę z kimś walczyć, czy konkurować, to ja wolałam skapitulować i odejść. Wolałam zostawić to pole, bo uznałam, że może to jest ten ostatni sygnał, że to już nie jest moje miejsce.

Anna Wendzikowska w Wiadomościach TVP

Sprawa Ani i mobbingu w miejscu pracy nie przeszła bez echa też w innych stacjach. Dziennikarka pojawiła się w serwisie informacyjnym u konkurencji. Temat poruszono w Wiadomościach emitowanych w TVP1.

W programie odczytano na antenie niemal cały post, który Ania zamieściła w sieci, a o komentarz do niego poproszono ekspertów. Na temat szczerego wyznania dziennikarki wypowiedział się między innymi publicysta tygodnika Do Rzeczy Karol Gac.

Przerywa milczenie i zapewne zdaje sobie sprawę z biegu wydarzeń i konsekwencji, bo pod nazwiskiem mówi otwarcie, że była ofiarą mobbingu – skwitował wyznanie Ani.

Wygląda na to, że sprawa nie zakończy się tak szybko, a same przeprosiny ze strony stacji mogą już nie wystarczyć. Pozostaje nam obserwować bieg wydarzeń.

Obrazek
Anna Wendzikowska udostępniła wiadomości od pracowników TVN
Obrazek
Anna Wendzikowska udostępniła wiadomości od pracowników TVN
Obrazek
Anna Wendzikowska udostępniła wiadomości od pracowników TVN
Obrazek
Anna Wendzikowska udostępniła wiadomości od pracowników TVN
Obrazek
Anna Wendzikowska w Wiadomościach TVP
Wybrane dla Ciebie
Była żona Billa Gatesa przerywa milczenie. Reaguje na ujawnione dokumenty Jeffreya Epsteina
Była żona Billa Gatesa przerywa milczenie. Reaguje na ujawnione dokumenty Jeffreya Epsteina
Doda zabrała głos po spotkaniu z Karolem Nawrockim. "Wierzę, że to nie będą słowa bez pokrycia"
Doda zabrała głos po spotkaniu z Karolem Nawrockim. "Wierzę, że to nie będą słowa bez pokrycia"
Sebastian Karpiel‑Bułecka i Paulina Krupińska w żałobie. Żegnają bliskiego członka rodziny
Sebastian Karpiel‑Bułecka i Paulina Krupińska w żałobie. Żegnają bliskiego członka rodziny
Doda organizuje aukcję charytatywną. Swoje dzieła przekazało ponad 100 ARTYSTÓW
Doda organizuje aukcję charytatywną. Swoje dzieła przekazało ponad 100 ARTYSTÓW
Jeffrey Epstein interesował się Bradem Pittem. W tle informacje o darowiźnie
Jeffrey Epstein interesował się Bradem Pittem. W tle informacje o darowiźnie
Przyjaciel Popka ujawnił prawdę o raperze: "Ma okrutne traumy". Jako dziecko nosił granaty w plecaku
Przyjaciel Popka ujawnił prawdę o raperze: "Ma okrutne traumy". Jako dziecko nosił granaty w plecaku
Jeffrey Epstein uważał się ZA POLAKA. Maile zdradzają wszystko
Jeffrey Epstein uważał się ZA POLAKA. Maile zdradzają wszystko
Marianna Schreiber nawiązała kontakt z Danielem Martyniukiem. "Horda kobiet zaczęła do mnie wypisywać"
Marianna Schreiber nawiązała kontakt z Danielem Martyniukiem. "Horda kobiet zaczęła do mnie wypisywać"
Sylwia Peretti BRONI Ryszarda Rynkowskiego. "Żałoba nie ma terminu ważności"
Sylwia Peretti BRONI Ryszarda Rynkowskiego. "Żałoba nie ma terminu ważności"
Krystyna Prońko REAGUJE na wyznanie Maryli Rodowicz o ich konflikcie. Jej słowa nie załagodzą sporu...
Krystyna Prońko REAGUJE na wyznanie Maryli Rodowicz o ich konflikcie. Jej słowa nie załagodzą sporu...
Książę Andrzej pod presją. Jest ostro ponaglany w sprawie Epsteina
Książę Andrzej pod presją. Jest ostro ponaglany w sprawie Epsteina
Książulo przetestował kebaba za 10 ZŁ. Werdykt był bezlitosny: "GLUTOWATE i tłuste"
Książulo przetestował kebaba za 10 ZŁ. Werdykt był bezlitosny: "GLUTOWATE i tłuste"
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥