Niestety zawodowa kariera nie idzie w parze ze szczęściem w miłości. Dziennikarka ma już za sobą dwa bolesne rozstania. Nie udało jej się stworzyć udanej relacji z ojcem starszej córki- Patrykiem Ignaczakiem. Kolejna szansa na założenie pełnej rodziny również się nie udała. Zaledwie kilka tygodni po narodzinach Antosi prasę obiegła informacja, że Ania rozstała się z Janem Bazylem, który jest ojcem dziewczynki. Tamten kryzys udało im się jednak przezwyciężyć i zakochani po krótkiej przerwie dali sobie drugą szansę. Następnym sprawdzianem dla ich związku okazał się czas kwarantanny. Niestety, ale w tym wypadku nie udało się uratować tego, co ich łączy. Dziennikarka w bardzo szczerej relacji na Instagramie poinformowała o rozstaniu.
Anna Wendzikowska o rozstaniu z Janem Bazylem
Od tego momentu minęło już kilka miesięcy i Ania na nowo układa sobie życie. Dziennikarka skupia się teraz tylko i wyłącznie na szczęściu swoich córeczek. Rozstanie z ojcem młodszej z nich nadal wzbudza w niej sporo emocji. W rozmowie z magazynem Flesz postanowiła zdradzić, dlaczego zdecydowała się opowiedzieć publicznie o rozpadzie związku.
Ania została również zapytana, o to jak radzi sobie jako samotna matka. Czy już odnalazła się w nowej sytuacji?
Gwiazda pomimo rozstania nadal może liczyć na ojców swoich córek. Czy Jan Bazyl angażuje się w opiekę nad dzieckiem?
Widać, że dziennikarka już pogodziła się z rozstaniem. Miejmy nadzieję, że uda jej się jeszcze odnaleźć prawdziwą miłość.