Okazuje się, że dziennikarka tęskni za Pytaniem na śniadanie. Dobrze wie, że decyzja o opuszczeniu zespołu redakcyjnego nie była najlepsza.
Nudzi się, bo rzadko pojawia się na wizji i nie lśni jak kiedyś. W Dwójce było jej lepiej. Prowadząc przez lata Pytanie na śniadanie, Ania czuła się królową Dwójki. Gdy nowy szef TVP, Jacek Kurski zaproponował jej przejście do Jedynki, zaryzykowała i zgodziła się. Myślała, że złapała pana Boga za nogi. Był czas kiedy obiecywano jej w TVP1 złote góry i wydawało się, że będzie tam najbardziej lśniącą gwiazdą. Jej kolejny duży program publicystyczny nie wypalił. Na pocieszenie ma rzadko emitowany i słabo oglądany program o zdrowiu i drugi przeznaczony dla seniorów - mówi informator Faktu
Jak myślicie, czy Popek ma jeszcze szansę wrócić do TVP 2?