Ostatnio do ich grona zwolenników "insta" dołączyła Anna Mucha, która jeszcze nie wyszkoliła się w tzw. idealnym selfie. Dziś poszła o krok dalej i chciała zrobić sobie zdjęcie w windzie, które do polskich mediów prowadził Dawid Woliński. Projektant niemal każdego dnia pokazuje fotkę w takiej samej pozie, kiedy wychodzi z mieszkania.
Pomimo tego, że aktorka próbowała aż trzy razy to żadna z fotografii nawet nie zbliżyła się do ideału. Mucha jak zwykle w takich sytuacjach wykazała się poczuciem humoru i podpisała serie zdjęć:
Nie zapomniała o slynnych hasztagach opisujących marki ubrań, które miala na sobie - to również niezbędby element doskonałego selfie :)
Myślicie, że powinna udać na korepetycje do Wolińskiego?