Anna Mucha odpowiedziała na ostrą krytykę Joanny Horodyńskiej!
Wzięła sobie ją do serca czy zupełnie jej to nie interesuje?
Joanna Horodyńska na łamach dwutygodnika "Party" skrytykowała stylizację Anny Muchy, w której aktorka pojawiła się na premierze filmu "Asteriks i Obeliks".
Ania Siciliana. Na czerwony dywan prosto ze sjesty. Może dlatego taka żwawa. Włosi z Sycylii nie zgodziliby się na takie odkrywanie, więc musiał się pojawić element polski. Pokaż więcej, to wygrasz w totka. Po pierwsze to była premiera kreskówki, po drugie nie rozumiem uporczywego wchodzenia w klimat Dolce&Gabbany. Zapaści można dostać od tych prześwitów, koronki, majtek obciskających, zawijasów mających zakryć stanik. To mogłaby obronić tylko Anja Rubik i nie chodzi mi o sylwetkę, bo uwielbiam Muchę! Serio - napisała.
Agnieszka Jastrzębska z "Dzień Dobry TVN" zapytała aktorkę, czy czuje się dotknięta krytyką stylistki.
Usłyszałam, że jestem apetyczna i tej wersji będę się trzymać - powiedziała Anna Mucha. - Pozdrawiam Joasię.