Sympatyczną fotografię Ania opatrzyła podpisem:
Z tym "ziomkiem", moim największym przyjacielem mogę przez całe życie "konie kraść".❤️W jedności SIŁA!??????
Fanki zaczęły dopytywać o to, czy Anna Lewandowska już urodziła:
- A gdzie brzuszek?
- Już pani Ania urodziła?
- Chyba wody odeszły...
- Czy już jesteś "po"?
Fajnie jest mieć swojego najlepszego przyjaciela za męża!