Anna Lewandowska jakiej nie znacie! Na treningu bezlitosna, a prywatnie? Gwiazdy wyjawiły wszystkie jej sekrety! [WIDEO]
O Annie Lewandowskiej można powiedzieć naprawdę wiele. Trenerka, specjalistka od żywienia, ukochana Roberta Lewandowskiego, mama, blogerka - publika zna ją w wielu wydaniach, głównie z social mediów, na których jest niezwykle aktywna. Często odpowiada na komentarze, nagrywa zabawne filmiki, chwali się piękną rodziną i motywuje fanki do wysiłku, do dbania o własne ciało i samopoczucie. Do wszystkiego doszła zupełnie sama, nie trudno więc stwierdzić, że jest niezwykle zdeterminowaną osobą. Ale jaka jest prywatnie?
Anna strzeże swojego domowego ogniska i niechętnie wypowiada się w wywiadach na ten temat. Na szczęście są jeszcze inne gwiazdy nie mają takich oporów i z radością wyjawiły jaka w rzeczywistości jest boska Anna Lewandowska!
Paulina Krupińska wypowiada się o niej w samych superlatywach:
Poznałyśmy się kiedy byłam z Robertem u Kuby Wojewódzkiego, bodajże 5 lat temu. Kiedy mama została mamą, kiedy była w ciąży, napisała do mnie parę wiadomości i jakoś się do siebie zbliżyłyśmy. Oprócz tej całej otoczki, jest fajną, normalną dziewczyną - sama z siebie się do ciebie odzywa, bezinteresownie, a w show-biznesie takich ludzi można policzyć na palcach jednej ręki.
W bardzo podobny sposób opowiada o niej Zosia Ślotała, która często jeździ na obozy treningowe Anny:
Nie raz byłam na obozie u Ani i nie raz miała szansę mnie porządnie skatować na treningu. Wszystko zaczęło się od balu TVN-u, gdzie Kamil wylicytował wyjazd na obóz. Zaczęłam dwa miesiące wcześniej trochę ćwiczyć i złapałam bakcyla, zarówno na ćwiczenia jak i na zdrowe odżywianie i myślę, że taką jaką Anię widzicie, ona taka jest. Jest ciepłą, szalenie rodzinną osobą. Jest szczera i lojalna i to są wartości, które ja bardzo szanuję i które dla mnie są bardzo ważne. Ania jest dla każdego sama. Osiągając tyle i posiadając tyle, nadal jest tą samą Anią, która zaczynała od karate.
Agnieszka Woźniak-Starak, która w ostatnich miesiącach chwali się obłędną sylwetką, jest pod wrażeniem jej osiągnięć:
Poznałyśmy się z Anią na Balu TVN-u, później na obozie trochę bliżej. Miałam okazję zobaczyć jaką Ania jest kobietą i to było bardzo miłe odkrycie. Nie rozczarowała mnie, jest fajną babką, pełną energii, która wkłada całe serce w to co robi i bardzo mi tym zaimponowała.
A Kuba Wesołowski? Jego wypowiedź, choć zabawna, również nie pozostawia pola do złudzeń. Anna Lewandowska nie zatrzymuje się nawet na chwilę!
Byłem na jakiejś imprezie, chyba czyjeś urodziny i pojawiła się tam Anna. Pamiętam, że dziwnie się na mnie patrzyła - później się okazało, że cały czas jadłem coś słodkiego i zastanawiałem się "O co chodzi z tą dziewczyną"? A później okazała się cudowną, wspaniałą osobą. To niesamowite, ta ilość projektów którymi się zajmuje, z którymi łapie się za bary. Bez diety Anny i to nie ma co żartować, te rzeczy (udział w maratonie - przyp. red) by się nigdy nie wydarzyły. Po 12 i pół godzinie na trasie myślałem o niej bardzo ciepło.
Kto jeszcze zdradził jej sekrety? Przekonajcie się sami!