Tym, którzy stoją na pierwszej linii frontu należy się nasza bezwzględna pomoc i wsparcie. O kim mowa? O grupie ludzi, którzy robią wszystko, żeby pomoc nam w ciężkiej codzienności. Pracownicy służby zdrowia, policjanci, ratownicy, handlowcy… Jest jedna rzecz, którą możemy zrobić najlepiej: stosować się do zaleceń, zostać w domu wbrew narastającym frustracjom.
W związku z pandemią koronawirusa na świecie, rządy wielu państw wprowadzili obostrzenia, które mają zatrzymać rozprzestrzenianie się COVID-19. Okazuje się, że dotkną one także Lewandowskich. Robert prawdopodobnie nie będzie mógł towarzyszyć Ani podczas porodu. W ochronie dziecka i ich rodziców liczba osób na sali porodowych została zmniejszona do minimum:
Lewa najprawdopodobniej będzie musiała rodzić bez męża, bo ojcowie nie są teraz wpuszczani na sale porodowe. Ponadto Anna i Robert tym razem nie mogą liczyć na pomoc babć. Kiedy trenerka pojedzie na porodówkę, 2,5-letnia Klara zostanie z tatą. - czytamy we Fleszu.
Ania, Robert i Klara przebywają w Monachium, gdzie poddali się dobrowolnej kwarantannie i nie wychodzą z domu. Ich rodziny pozostały w Polsce.