Anna Korcz po raz pierwszy odniosła się do zarzutów, że jej młody wygląd jest efektem pracy lekarza medycyny estetycznej
Szczera odpowiedź aktorki
Nie korzystam z tego typu zabiegów, bo jestem tchórzem. Dwa razy w miesiącu chodzę natomiast na manicure i pedicure. Kiedyś okazjonalnie stosowałam botoks, ale byłam w tym mało zdyscyplinowana. Lepiej mi idzie z ćwiczeniami na kręgosłup i z bieganiem, które od niedawna stało się moja pasją. Zdecydowanie wolę sport niż medycynę estetyczną - stwierdziła.
Trzeba przyznać, że patrząc na Annę Korcz można dojść do wniosku, że jej wygląd jest naprawdę doskonałą reklamą zdrowego trybu życia!