Tym razem tego przykrego incydentu doświadczyła Anna Kalczyńska, której ktoś założył fałszywe konto na Facebooku. W rozmowie z Jastrząb Post wyznała, że nie miała o tym pojęcia:
Ja nawet nie miałam tej świadomości. Osoby trzecie doniosły mi, że jest takie konto, z którego wyciekają różne zdjęcia moje prywatne, zdjęcia z programu również. Problem był służbowo-prywatny. Ja korzystam z mojego konta, na które bardzo często zaglądam. Mam tam kontakt z moimi przyjaciółmi, znajomymi. Nie przypuszczałam nawet, że jest jakieś drugie. Ale okazało się, że jest i że trzeba zadziałać szybko, bo niestety hakerzy którzy podszywają się pod nas, używają naszego wizerunku do niecnych celów.
Prezenterka nie sądziła, że sama padnie ofiarą hakerów:
Kiedyś wydawało mi się to taką sporadyczną praktyką, czytałam o takich przypadkach, ale dzisiaj dotknęło to mnie, więc ostrzegam państwa. Trzeba być czujnym.
A wy czujecie się bezpieczni w sieci?