Ania z "Rolnika" wzięła ślub w sukni odszytej ze zdjęcia Siwiec: "Chciałam podobną". Nie obyło się bez wpadki
Rolnik Szuka Żony, to fenomen, jakiego w polskiej telewizji jeszcze nie było. Reality-show Dwójki od sześciu lat przyciąga przed telewizory milionową publiczność. Dzięki sporej popularności uczestnicy z poprzednich sezonów cieszą się niesłabnącą popularnością.
Do grona największych gwiazd Rolnika zaliczają się Ania i Grzegorz Bardowscy. Ich miłość rozkwitła przed kamerami. Kobieta od razu skradła serce przedsiębiorczego mężczyzny. Uczucie pary zakwitło tak szybko, jak drzewa wiosną. Cztery lata temu Bardowscy zdecydowali się na ślub. Obecnie są szczęśliwymi rodzicami dwójki dzieci – syna Jasia i córki Liwii.
Anna Bardowska o ślubie z Grzegorzem
Przy okazji rocznicy ślubu Ania opowiedziała co nieco na temat ceremonii i przygotowań do niej. Nie obyło się bez wpadek. Narzeczeni byli tak zestresowani, że pomylili godziny i przed kościołem zjawili się o wiele za wcześnie.
My z tego wszystkiego poszliśmy o pół godziny za wcześnie przed kościół (...) Ja wtedy najbardziej zmarzłam - wspomina Ania
Wybór sukni ślubnej również nie należał do najłatwiejszych. Ania Bardowska do samego końca miała wiele dylematów związanych z kreacją.
W każdej sukni czułam się jak Muminek. Ta była odważna i w sumie nie wiem, czemu akurat na nią się zdecydowałam. Była lekka. Inne ważyły nawet pięć kilogramów.
Anna Bardowska i jej suknia ślubna jak u Natalii Siwiec
Jedna z sukni ślubnych Ani z Rolnik szuka żony była inspirowana kreacją Natalii Siwiec. Tutaj również nie obyło się bez wpadki. Krawcowa nie wywiązała się ze swojego zadania na ustalony termin. To jednak nie wszystko. Kreacja przygotowana na ostatnią chwilę była za mała.
Uszyłam sobie sukienkę na poprawiny, którą założyłam tylko na dziesięć minut, bo po dziesięciu minutach miałam na szyi przecięte do krwi. Wizja była moja, a styl zgapiłam od Natalii Siwiec. Chciałam mieć podobną, tak mi się podobała. Poleciałam do krawcowej, żeby mi coś uszyła i tak uszyła, że było za ciasno - mówi w materiale Ania Bardowska
Nie obyło się też bez wpadek z garniturem pana młodego, który początkowo miał być w całkowicie innym stylu. Ostatecznie Grzegorz zrezygnował z realizacji wymyślonego przez siebie projektu na rzecz garnituru o klasycznym kroju.
Oboje w dniu ślubu wyglądali przepięknie. Zdjęcia przypominamy w galerii.