Anna nie wytrzymała pracoholizmu Piotra i w listopadzie zeszłego roku wyprowadziła się. Teraz wszystko wróciło do normy. Zakochani dali sobie kolejną szansę. Dla tancerki najważniejsza jest rodzina, więc bez chwili wahania wybaczyła ukochanemu.
Rodzina jest dla niej najważniejsza, więc wróciła do Piotra dla dobra córki. Jest między nimi jak dawniej. Piotrek obiecał Ani, że się zmieni i zacznie się interesować jej potrzebami. Ma też ograniczyć pracę i na przykład nie odbierać po nocy służbowych telefonów. To były główne przyczyny ich konfliktu, które doprowadziły do tego, że tancerka w listopadzie wyniosła walizki z jego mieszkania – powiedział dla Faktu znajomy pary
Życzymy dużo miłości! :)