Anna Dymna nie miała skrupułów, by przyłożyć mężczyźnie. "Od razu dostawał w twarz"
Anna Dymna gościła w podcaście u Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego. Opowiedziała w nim o kontrowersyjnych sytuacjach, w których się znalazła. Okazuje się, że choć mówiono o niej, że ma twarz anioła, aktorka nie wahała się reagować ostro na męskie zaczepki.
Anna Dymna była uważana za jedną z najpiękniejszych polskich aktorek. Nic dziwnego, że wzbudzała zainteresowanie u płci przeciwnej. Nie wszyscy jednak zachowywali się wobec niej jak dżentelmeni. Dymna traktowała ich wszystkich ostro... a potem płakała.
PIOTR KĘDZIERSKI - O rezygnacji, przekazaniu pieniędzy, dogrywce
Anna Dymna o zaczepkach mężczyzn. Jak reagowała?
Okazuje się, że Anna Dymna już jako młoda aktorka musiała sobie radzić z zaczepkami mężczyzn, którzy chcieli wykorzystać pewne sytuacje. Dymna jednak nie siedziała potulnie, a od razu przechodziła do kontrataku.
Były [takie sytuacje - przyp. red.], tylko ja reagowałam na to od razu. To nie było czegoś takiego, że ktoś by mi coś zrobił, a ja bym to ukrywała i dopiero po latach o tym powiedziała. Mnie się nie opłacało źle traktować. Ja potrafiłam wybiec z płaczem. (...) Ja byłam dzieckiem naiwnym i głupim, ale jak mnie kiedyś za coś złapał, za co nie powinien, od razu dostawał w twarz. Ja co prawda potem bardzo płakałam, ale od razu reagowałam - wyznała w podcaście.
Anna Dymna opowiedziała też o tym, że w środowisku filmowym i teatralnym nie brakowało mężczyzn, którym wydawało się, że mogą osiągnąć coś dzięki swojej pozycji. Aktorka gryzła i biła, aż uznano, że nie ma sensu zaczepiać jej w niewłaściwy sposób.
W tym środowisku są takie sytuacje, które sprzyjają takiemu zachowaniu i są faceci, którym się wydaje, że mogą... Przyszła młoda, będzie chciała zrobić karierę... Ja byłam jak takie głupie zwierzątko, nie zastanowiłam się, od razu albo ugryzłam, albo przywaliłam, rozpłakałam się, bo mi było przykro... I mówili: "A, z Anką to się nie opłaca!" - opowiadała.
Kariera Anny Dymnej
Kariera Anny Dymnej obejmuje zarówno wybitne role filmowe, jak i teatralne, a jej dorobek należy do najważniejszych w historii polskiego kina. Aktorka zdobyła ogromną popularność dzięki występom w takich produkcjach jak "Nie ma mocnych" i "Kochaj albo rzuć", gdzie wcieliła się w postać Anny Pawlak, a także w filmie "Znachor", który do dziś uchodzi za jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich produkcji. W latach 80. i 90. występowała również w ambitniejszych projektach, współpracując z uznanymi reżyserami i budując wizerunek wszechstronnej artystki.
Jej kariera nie ogranicza się jednak do kina – Dymna od dekad związana jest z teatrem, a także angażuje się w działalność społeczną, co dodatkowo umacnia jej pozycję jako jednej z najbardziej cenionych postaci polskiej kultury.