Anna Cieślak w ślubnej stylizacji na niepublikowanym dotąd zdjęciu. Skromnie, ale z wielką klasą
Ślub Edwarda Miszczaka i Anny Cieślak było jednym z najważniejszych wydarzeń towarzyskich sezonu. Przysięgę wypowiedzieli w Kolegiacie św. Anny w Krakowie. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 17:00. Jej świadkami było 200 osób — wśród nich nie brakowało gwiazd. Młoda para zadbała o to, by nikt nieodpowiedni nie zakłócał wydarzenia. Zlecono zamknięcie drzwi świątyni na klucz, a budynku pilnowała ochrona, która nadzorowała, kto wchodzi do środka.
Panna młoda wybrała przepiękną kreację zaprojektowaną przez jej przyjaciółkę, Natalię Jaroszewską. Projektantka dumna ze swojego dzieła pochwaliła się wszystkim w sieci, gdzie pokazała pamiątkowe zdjęcia. Anna Cieślak wyglądała zjawiskowo.
W rozmowie z Jastrząb Post Anna Cieślak nawiązała m.in. do ślubu. Zdradziła, dlaczego tak mało informacji o tym szczególnym dniu przedostało się do mediów:
Wydaje mi się, że zrobiliśmy wszystko, żeby tym wydarzeniem podzielić się przede wszystkim ze sobą. Współbyć w tym dniu i z naszymi najbliższymi, którzy towarzyszą nam od lat i to było po to. Oczywiście mamy świadomość tego, że przede wszystkim Edward i ja też, od kilkunastu lat jesteśmy osobami publicznymi, ale mam nadzieję, że to medialne zainteresowanie nami pociągnie państwa do tego, żeby zobaczyć czym Edward zajmuje się na co dzień, bo jest przede wszystkim cudownym kreatorem, wizjonerem i człowiekiem, który potrafi pracować w zespole wieloosobowym.
W sobotę w sieci pojawiło się zdjęcie Anny w sukni i fryzurze ślubnej. Takiego wcześniej nie było.
Anna Cieślak w ślubnej sukni i fryzurze
Bardzo mało zdjęć ze ślubu Miszczaka i Cieślak przedostało się do mediów. Jeśli chodzi o kreację panny młodej, to najwięcej zdradziła jej projektantka. Jakież było więc zdziwienie jej fanów, kiedy aktorka opublikowała na Instagramie zdjęcie w białej sukni i odpowiednio dobranej fryzurze.
Szybko jednak dostrzegli, że to wspomnienie z serialu. Ania grała pannę młodą. Miała skromną kreację, a włosy upięte i ozdobione welonem.
Zmieniamy się…ale uwielbiamy ze sobą grać.10 lat wspólnej pracy - napisała.
Nie brakuje komplementów pod fotografią Anny. Suknia ślubna, choć bardzo skromna, wyglądała pięknie, jednak nie aż tak wspaniale, jak ta z prawdziwego ślubu Cieślak.