Teraz artystka pochwaliła się kolejnymi fotografami. Są autorstwa zdolnego fotografa, Arka Drygasa. Ukazują Anię na scenie, w stylu "dzieci kwiatów". Typowe dla Ery Wodnika lennonki upodabniają artystkę do słynnej Janis Joplin.
Oczywiście i tym razem nie zabrakło kontrowersji. Na scenę wkroczyły półnagie tancerki. Na ciele miały tylko body-painting.
Zobaczcie w naszej galerii zwariowane zdjęcia z Przystanku Woodstock 2015.