Koncyliacyjny Brad chodzi na terapię, spotyka się z dziećmi dokładnie wtedy, kiedy Angelina się zgodzi, rzucił marihuanę i poszedł nawet na terapię, tymczasem jego była żona nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Angelina dwa dni temu udzieliła emocjonalnego wywiadu BBC, w którym ze łzami w oczach opowiadała jak jest jej teraz bardzo trudno. Tymczasem doszły do nas słuchy, że być może jest jej trudno, natomiast nie powstrzymuje to jej przed nagłą decyzją kupienia domu w Londynie!
Dom Angeliny Jolie w Londynie - jak wygląda?
Dom jest wielki, piękny, z 1925 roku, a przed Angeliną mieszkał w nim menadżer Rolling Stonesów, ale co NAJciekawsze, zaledwie dziesięć minut od nowego lokum Jolie mieszkają Arminka Helic i Chloe Dalton - dwie "wiedźmy" (to słowa Brada), które zawsze były blisko aktorki, z którymi konsultowała najdrobniejsze ruchy w swojej karierze i których nikt z jej otoczenia nie znosił, a które sugerowały aktorce karierę polityczną sekretarza generalnego ONZ (!).
Aktor uważał, że Angie ma regularnie "prany mózg" przez ten duet, i obwiniał obydwie kobiety o odsunięcie żony. Rzecznik Brada, jak i sam aktor, nie skomentowali jeszcze tych rewelacji, ale Brad podobno powiedział swoim prawnikom, że jeśli ona się zdecyduje na wyprowadzkę z dziećmi na inny kontynent to ten rozwód zrobi się naprawdę brzydki. Tak jakby już nie był...