Andrzej Piaseczny ostatnio przyznał się do tego, że nie opłaca składek ubezpieczeniowych. "Jeżeli wybierasz, żeby nie płacić, to nie masz co się spodziewać emerytury. Nie jestem fanem wypowiedzi, które mówią o niskich emeryturach gwiazd. (...) Nie udało mi się roztrwonić nawet części tego, co zarobiłem, więc powiedzmy, że innego rodzaju zabezpieczenia emerytalne posiadam. (...) Kiedy się ma rozsądek finansowy w głowie, to z tej samej kwoty uzbierasz sobie więcej niż inwestycje ZUS-owskie, ale to trzeba mieć głowę na karku" – powiedział reporterowi Pomponika, a jego słowa poniosły się po sieci. Wypowiedź 55-latka skomentował Kuba Wojewódzki.
Zapytaliśmy Andrzeja Piasecznego o Karola Nawrockiego. Zobacz, co nam powiedział!
Andrzej Piaseczny nie płaci składek ZUS. Kuba Wojewódzki komentuje
Prezenter TVN, który od lat komentuje doniesienia z życia celebrytów w felietonach dla "Polityki", odnotował słowa Andrzeja Piasecznego o niepłaceniu na rzecz ZUS-u. Stwierdził:
Andrzej Piaseczny nie płaci składek ZUS. "Nie udało mi się roztrwonić nawet części tego, co zarobiłem" – wyznał. A ja szanuję ZUS. Uważam, że Amber Gold czy Palikot mogliby się od nich sporo nauczyć.
O co chodziło z aferą wokół firmy Amber Gold?
Kuba Wojewódzki w swoim felietonie nawiązał do dwóch głośnych afer finansowych. Wspomnianą przez niego firmę Amber Gold założył Marcin Plichta (wcześniej: Stefański), gdańszczanin kilkukrotnie skazywany w latach 2005–2009 za oszustwa. W 2012 roku postawiono mu 25 zarzutów w związku z jego przedsiębiorstwem, w tym prowadzenie działalności bankowej bez zezwolenia. Został skazany na 15 lat pozbawienia wolności i ma wyjść na wolność pod koniec sierpnia 2027 roku.
O co chodziło z aferą wokół Janusza Palikota?
Janusz Palikot w październiku 2024 roku został zatrzymany przez CBA w związku ze śledztwem dotyczącym niekorzystnego rozporządzenia mieniem na szkodę około 5 tys. osób i na kwotę blisko 70 mln zł, do czego się nie przyznał. Spędził kilka miesięcy w areszcie, który opuścił pod koniec stycznia 2025 roku.