Onet.pl skontaktował się z Andrzejem Grabowskim, który miał okazję współpracować z Marcinem Wroną przy okazji filmu "Demon". Panowie od roku byli w stałym kontakcie, wielokrotnie rozmawiali na tematy nie tylko zawodowe. Ostatni raz wymienili kilka słów na dzień przed śmiercią Wrony:
Andrzej Grabowski po rozmowie z Marcinem Wroną nie odniósł wrażenia, że coś jest nie tak:
Aktor z łamiącym się głosem wspomina swojego przyjaciela. Nie ukrywa, że trudno mu pogodzić się ze śmiercią reżysera:
To ogromna strata, że Marcina Wrony nie ma już wśród nas...