Producent filmu Graham King podobno był "oczarowany" tym co zobaczył między aktorami w pierwszych dnaich zdjęciowych i nalegał, żeby dawać im tyle wspólnie spędzanego na osobności czasu ile potrzebują. Na wieść o złożeniu pozwu przez Angelinę, wytwórnia przyspieszyła promocję filmu i opublikowała trailer filmu.
Pamiętacie "Panią i Pana Smith"? Historia tak bardzo lubi się powtarzać...!