Gwiazda od początku powtarzała, że Allan nie chce widywać dziadków, a ograniczenie im kontaktu z wnukiem nie wynika z jej złośliwości. Niestety, rodzice Dariusza Krupy nie chcieli jej wierzyć. Teraz chyba będą musieli bo, jak donosi Super Express, Allan zeznał, że dziadkowie robią mamie na złość i nie chodzi im wcale o kontakt z nim:
Allan był gotowy zeznawać już w maju, ale oni koniecznie chcieli, by odbyło się to z psychologiem. Oczywiście - można. Ma co prawda 13 lat, ale przez wszystko, co przeszedł w swoim życiu, jest bardzo świadomym człowiekiem. Cały czas mi zarzucają, że ja mu nie pozwalam na kontakty. Fajnie, jakby się tu wypowiedział. Ale może byłoby im przykro, on ma bardzo mocne zdanie w tym temacie. A już dwa lata temu powiedział: "O miłość się nie walczy w sądzie, mama". To mówi wszystko, co serce dziecka może powiedzieć. Wszyscy chyba zapominają, że chodzi o dobro dziecka... - zdradziła w wywiadzie sama Górniak
Myślicie, że sąd przychyli się do życzeń Allana?