Miała TYLKO 14 lat i była NAGABYWANA przez ludzi z branży. Ojciec ciągle musiał chronić Alicję Szemplińską
Alicja Szemplińska była gościnią Kuby Wojewódzkiego w ostatnim odcinku jego autorskiego programu. Przez większość rozmowy panował standardowy dla talk-show, pozytywny nastrój, jednak na moment zrobiło się poważnie. Wszystko za sprawą wyznania wokalistki, która opowiedziała o ciemnych stronach show-biznesu i przemysłu muzycznego. - Ta branża nie należy do najbardziej uczciwych, kolorowych i wesołych - wyznała.
W najnowszym odcinku talk-show Kuby Wojewódzkiego gośćmi byli wokalistka i reprezentantka Polski na Eurowizji 2026 Alicja Szemplińska oraz Przemysław Klima – uznany szef kuchni i juror programu "MasterChef". Odcinek odbił się szerokim echem głównie za sprawą bardzo szczerego i poruszającego wyznania Szemplińskiej. Wokalistka opowiedziała o trudnych doświadczeniach z początków swojej kariery, wyznając, że jako nastolatka była niewłaściwie traktowana i zaczepiana przez dorosłych mężczyzn w branży muzycznej. Te słowa poruszyły dziennikarza i przez moment zrobiło się bardzo poważnie.
Justyna Steczkowska o Alicji Szempllińskiej. Jak ocenia jej utwór? Mamy szansę na Eurowizyjny sukces?
Zobacz: Elżbieta Zapendowska bez entuzjazmu o Eurowizji. Tak ocenia Szemplińską: "Może coś wywojuje"
Alicja Szemplińska o ciemnych stronach branży muzycznej
Podczas rozmowy Kuba Wojewódzki wprost zapytał Alicję Szemplińską o to, czy w początkach jej kariery zdarzały się sytuacje, w których starsi mężczyźni z branży próbowali wykorzystać jej atrakcyjność. Wokalistka wyznała, że zaledwie jako 14-latka była postrzegana nie jak dziecko, lecz jak dorosła kobieta. Przywołała bardzo przykre wspomnienia, przytaczając absurdalne i niepokojące propozycje, jakie otrzymywała od dorosłych mężczyzn ze środowiska muzycznego.
Musiałam się poznać z wieloma ludźmi, którzy nie mieli w pełni czystych intencji. Tak zupełnie szczerze mówiąc - pierwszy większy program robiłam, jak miałam 14 lat, potem 17. Chyba nie muszę ci mówić, że ta branża nie należy do najbardziej uczciwych, kolorowych i wesołych.
Po chwili dodała:
To są bardzo przykre doświadczenia, kiedy masz 14 lat i jesteś postrzegana jako dorosła kobieta. Dorośli mężczyźni mówili mi, że to, że mam 14 lat, to nie ma żadnego znaczenia, bo jestem taka dojrzała. (...) Moi rodzice starali się mnie chronić, mój tata wszędzie ze mną chodził. W tamtym czasie się na to denerwowałam, ale z perspektywy czasu wiem, że uchronił mnie wiele razy - wyznała Szemplinska.
To szczere wyznanie wyraźnie zszokowało dziennikarza. Wojewódzki dopytał, czy osoby dopuszczające się takich zachowań i komentarzy wciąż funkcjonują w polskim show-biznesie. Szemplińska ucięła temat krótkim, ale bardzo wymownym "tak".