Aleksander Milwiw-Baron miał spowodować wypadek. Prokuratura o POSTĘPOWANIU: "Na chwilę obecną..."
Sprawa wypadku, w którym uczestniczył Aleksander Milwiw-Baron, trafiła pod nadzór prokuratury. Śledztwo jest na wczesnym etapie, a kluczowe przesłuchania zaplanowano na nadchodzące dni.
Nie tak dawno temu doszło do wypadku drogowego w Słomczynie, w którym uczestniczył motocykl i samochód osobowy prowadzony - według medialnych doniesień - przez Aleksandra Milwiw-Barona, lidera zespołu Afromental. 37-letni motocyklista odniósł obrażenia i został przetransportowany do szpitala.
Kinga Zawodnik o zdrowiu, zmianach i codzienności
Aleksander Milwiw-Baron miał spowodować wypadek
Jak informuje Pudelek, prokuratura zarejestrowała już postępowanie jako śledztwo. To oznacza, że sprawa będzie prowadzona pod ścisłym nadzorem prokuratora, co jest typowe dla poważniejszych przestępstw drogowych.
Policja dotychczas nie wskazała, kto był winny zajściu. W zdarzeniu uczestniczył 42-letni mężczyzna, którym - jak donoszą media - miał być Baron, jednak żaden z uczestników nie został jeszcze formalnie przesłuchany. Rzeczniczka podaje, że zeznania wszystkich stron są kluczowe dla dalszego przebiegu postępowania.
Na chwilę obecną nie wskazujemy, kto był sprawcą, a kto osobą poszkodowaną, ponieważ kwestie te będą przedmiotem ustaleń w prowadzonym postępowaniu. Żaden z uczestników zdarzenia nie został jeszcze przesłuchany, nikomu nie przedstawiono również żadnych zarzutów - powiedziała podkom. Magdalena Gąsowska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie.
Aleksander Milwiw-Baron poniesie konsekwencje?
Z uwagi na zły stan zdrowia motocyklisty, jego przesłuchanie nie było dotąd możliwe. Prace śledcze obejmują również analizę potencjalnych nagrań monitoringowych, które mogą okazać się istotne w rekonstrukcji przebiegu feralnej niedzieli.
W najbliższych dniach planowane są kluczowe przesłuchania, które mogą rzucić nowe światło na sprawę. Baron, który jak dotąd nie skomentował sytuacji, ma zostać przesłuchany w obecności prokuratora.
ZOBACZ TEŻ: Kuba Wojewódzki wyśmiał rozstanie Kubickiej i Barona. Ostre słowa w felietonie: "Wiadomo, z CZYJEJ WINY"