Z biegiem czasu postanowiła wrócić przed kamery. Ku uciesze fanów razem z Ewą Drzyzgą zaczęły prowadzić Dzień dobry TVN. Dwie doświadczone dziennikarki, chociaż od lat pracowały w tej samej stacji, to znały się jedynie z widzenia. Szybko okazało się, że złapały wspólny język.
Agnieszka Woźniak-Starak przyłapana na spacerze z przyjacielem
Agnieszka na dobre już wróciła do show-biznesu. Świetnie sprawdziła się w roli prowadzącej śniadaniówki, a widzowie bardzo chętnie zasiadają przed telewizorami, gdy pojawia się na ekranie. Ze względu na ogromną popularność fani interesują się nie tylko karierą dziennikarki, ale także jej życiem prywatnym. Gwiazda od czasu do czasu pokazuje, jak wygląda jej codzienność, publikując posty w social mediach.
Znacznie częściej jednak to kolorowa prasa zdradza, co dzieje się u Agnieszki po tym, jak zgasną kamery. Największe zainteresowanie wzbudza zwłaszcza jej życie uczuciowe.
Kilka miesięcy temu portal Pudelek informował, że u jej boku pojawia się jeden ze stołecznych właścicieli restauracji. Podobno gwiazda miała już nawet przedstawić, go rodzinie
Teraz gwiazda została przyłapana na spacerze z przyjacielem i jednym z jej czworonogów. Dziennikarka powierzyła pieska swojemu znajomemu, który wszedł z nim do restauracji. Ona natomiast po chwili do nich dołączyła. Kolejna seria wspólnych zdjęć sprawiła, że znowu odżyły plotki o rzekomym związku prezenterki.
Tabloid zwrócił uwagę, że mały piesek, który był z nimi w lokalu, to terier Sushka – ukochany pupil Piotra Woźniaka-Staraka.
Jak do tej pory Agnieszka nigdy nie odniosła się do rewelacji podawanych przez kolorowe pisma i nie potwierdziła, że się z kimś spotyka.