Wydaje mi się, że to jest kwestia bardzo prywatna i osobista, jak człowiek załatwia swoje sprawy, aczkolwiek w pewnym momencie postarałbym się zrozumieć byłą partnerkę. Może jest tak, że stara miłość nie rdzewieje, może jest to sytuacja, która nie jest do końca załatwiona pomiędzy nimi. Przykre. Ja uważam, że każda kobieta i każdy mężczyzna powinien w tej sytuacji iść do przodu, bo naprawdę szkoda czasu na rozpamiętywanie rzeczy w taki sposób – powiedział Jastrząb Post.
Tym razem reporterka o komentarz w tej sprawie poprosiła Agnieszkę Kaczorowską.
Aktorka przyznała, że nie chce oceniać zachowania Pauliny, sugerując, że to co podają media, jest podkoloryzowane.
Chyba nie chce tego oceniać. Ja myślę, że we wszystko co widzimy i czytamy w mediach jest mocno podkoloryzowane i nie ma w tym całej prawdy.
Dodała, że zazwyczaj w przypadku różnych konfliktów w show-biznesie prawda jest po środku. Natomiast w przypadku sporów Smaszcz z Kurzopkami nie jest tego pewna. Powód? Po prostu przestała już śledzić ich konflikt.
Jeżeli jest to jakiś konflikt, to myślę, że prawda jest po środku. A jak jest teraz? Ja już nie śledzę. Już się pogubiłam.
A wy jeszcze nadążacie za tym, jak niemal z dnia na dzień rozwija się ta "wojna"?
Trzeba przyznać, że umiarkowane stanowisko Agnieszki, podobnie jak Dawida, mocno odbiega od tego, jakie zajęła większa część show-biznesu.