Siatkarz ma także dość pomówień i wmawiania mu romansu z piękną Kaczorowską, bo jak sam mówi, rani to nie tylko jego...
To, co się wydarzyło, jest żenujące. Życzylibyśmy sobie, aby pisano, że słabo tańczę albo jestem grubiańskim chamem. Ale teksty, w których pisze się kłamstwa na mój temat, są bolesne. Mam żonę, dziecko, rodziców. Mam też wspólników, którzy zainwestowali pieniądze w pewien projekt. To godzi w mój i w ich wizerunek - powiedział siatkarz w Super Expressie
Wygląda na to, że wspólne zdjęcia, na których czule się obejmują świadczą tylko o ich przyjacielskich stosunkach. Żona Łukasza Kadziewicza nie musi już kontrolować męża :)