Agnieszka Hyży pokazała swój salon
Agnieszka Hyży jest przykładem na to, że kariera może iść w parze z życiem rodzinnym. Od kilku lat jest żoną Grzegorza Hyżego, z którym opiekują się trójką dzieci ze swoich poprzednich związków. Jak na wzorowego rodzica przystało, dziennikarka zastanawia się nad przyszłością pociech, stara się popełniać jak najmniej błędów w ich wychowaniu. Je córka Marta w tym roku skończyła siedem lat, a więc czas kwarantanny spowodował, że została objęta nauką zdalną.
Nowy obowiązek, dał Agnieszce świeże spojrzenie na sprawy edukacji w Polsce. Sprowokowało ją to też do postu, w którym wzywa do dyskusji na temat tego, jak rodzice radzą sobie z tym wyzwaniem, co sądzą na temat systemu szkolnictwa w naszym kraju i jak radzą sobie z tym, żeby nie zniszczyć w żaden sposób przyszłoci dzieci. Jak się domyślacie, rozpoczęła się gorąca dyskusja. My jednak podglądamy, jak jest urządzony salon gwiazdy.
Hyży pozuje z książką, którą rekomenduje, na wygodnej, wielkiej, mięciutkiej, szarej kanapie, która aż zachęca, żeby się w niej zatopić z lekturą. Jej kolor idealnie współgra z pozostałymi elementami wnętrza, które są utrzymane w różnych odcieniach tej barwy. Masywne zasłony aż do podłogi. Stolika ze skromną dekoracją - białe róże w czarnym pudełku. Jest też piękna lampa w stylu industrialnym, idealna do czytania.
Wnętrze jest dosyć ascetyczne. Nawet można powiedzieć, że męskie w wyrazie. Któż by się spodziewał, że Agnieszka Hyży wybrała taki minimalistyczny styl.