W końcu do akcji wkroczył Jabłoński, grożąc Smaszcz, że skieruje sprawę do prawników, jeśli nie zaprzestanie ataków. To niewiele dało. Paulina się nie przestraszyła i jeszcze kilkukrotnie publikowała nieprzychylne wypowiedzi.
Reporterka Jastrząb Post o konflikt pomiędzy Pauliną a Izabelą zapytała Agnieszkę Hyży.
Rozmówczyni naszego portalu nie wzięła strony żadnej uczestniczki sporu. To z pewnością nie usatysfakcjonuje rywalizujących ze sobą pań. Agnieszka – jak powiedziała Jastrząb Post – nigdy nie wypowiada się na sprawy, które jej nie dotyczą. Skrytykowała przy tym załatwianie spraw prywatnych na forum publicznym.
Nie wypowiadam się na tematy, które mnie nie dotyczą. A nawet powiem więcej – często nie wypowiadam się na tematy, które mnie dotyczą, a wiążą się z burzą medialną. Sprawy prywatne, związkowe, życiowe, rodzinne załatwia się albo za zamkniętymi drzwiami, albo w odpowiednich instytucjach. Każdy oczywiście robi, co uważa i odpowiada za swoje czyny, więc tyle mogę w tym temacie powiedzieć.
Czy miewa momenty, w których chciałaby się wypowiedzieć na temat medialnej afery?
Teraz coraz rzadziej, bo mocno zdystansowałam się do tego, co dzieje się w mediach i staram się nie czytać dla swojego zdrowia psychicznego. Natomiast tak, miałam mnóstwo słabszych momentów, kiedy myślałam, ile czasu mam uważać, że pada deszcz, kiedy wcale ten deszcz nie pada, tylko dzieją się inne słabe rzeczy. Natomiast na koniec dnia zawsze myślę sobie o swoich dzieciach, że w internecie nic nie ginie i nie chciałabym, aby to czytały, bądź były świadkami czegoś takiego. Jak to mówią, milczenie jest złotem.
Podzielacie zdanie Agnieszki?