Mówi się, że zarówno Iza jak i Agnieszka w tematach ślubnych nie mają sobie równych. Wydawać by się mogło, że dziennikarki ze względu na to, że pracują w różnych stacjach stanowią dla siebie konkurencję, jednak tak nie jest. Okazuje się, że dziewczyny myślały nawet o wspólnym biznesie.
Myśmy się nawet śmiały kiedyś, że chyba jakieś oświadczenie wspólne wydamy. Absolutnie ze sobą nie konkurujemy, co więcej był nawet moment, że myślałyśmy nad wspólnym projektem eventowym związanym z branżą ślubną i ja nie wiem czy my kiedyś do tego nie powrócimy.
Agnieszka Hyży przyznaje, że zdarza się jej oglądać programy Izabeli, bo bardzo ciekawią ją historie ludzi, którzy w nich występują:
Ja bardziej na to patrzę pod kątem historii ludzkiej, bo też o to chodzi w tych programach, że pokazywane są tam fajne historie, fajne i ciekawe pary. Patrzę oczywiście też takim telewizyjnym okiem i spojrzeniem, bo jest to też moja praca i na tym się znam i to najbardziej lubię. Ale rzeczywiście są to fajne przyjemne programy i cieszą się dużą popularnością i wcale mnie to nie dziwi.
Trzeba przyznać, że Iza i Agnieszka świetnie sprawdzają się jako specjalistki od tematyki ślubnej. Mamy nadzieję, że kiedyś uda się nam zobaczyć je we wspólnym projekcie.